Czasami zdarza się nam, że widzimy kogoś na ulicy i jesteśmy przekonani, że znamy tą osobę, przynajmniej z widzenia. Po głębszej analizie nie jesteśmy w stanie sobie skojarzyć niczego z napotkana osobą. Zrezygnowani, nie drążymy dalej tego tematu. Dostajemy do ręki darmową reklamową gazetkę i jest! To ta sama osoba!
Rozpoznawalność, jaką może spowodować reklama jest zadziwiająca. Przecież oglądając daną reklamówkę mamy średnio tylko półtorej minuty na zapoznanie się z treścią. Jednak częstotliwość, z jaką jest nadawana wnika głęboko w naszą pamięć. Wszechobecność w telewizji, internecie, prasie i radiu nie pozwala nam o niej zapomnieć. Dlatego tak mocno zarysowuje się w naszej podświadomości. Wszystkie czynniki składające się na taki efekt są zamiarem celowym. Zapamiętując reklamę jesteśmy bardziej podatni na zakup. Nic w tym złego. To, że reklamy nam coś sugerują, czy podpowiadają, to nie oznacza, że wydadzą za nas nasze pieniądze. To my jesteśmy konsumentami i od nas zależy dokonanie wyboru.